Array wybuch - Środowisko i jego ochrona | Oszczędzam wodę

Polecamy

  • Różnicą w stosunku do tego, jakie istnieją w Polsce formy ochrony przyrody do form w całej Unii Europejskiej jest sposób, w jaki ustala …

  • Życie człowieka nie może istnieć bez przyrody. Niestety coraz więcej w przyrodzie jest zanieczyszczeń. Dlatego część zwierząt jak i rośl…

wybuch

Obiekty bliskie Ziemi
Jak dotąd ziemia okazała się być jedyną planetą w układzie słonecznym, na której istnieje życie, jednakże przez cały okres swojej historii nasz świat stawał się co jakiś czas niczym planetarny worek treningowy. Każdy obiekt, przekraczający orbitę okołoziemską może pewnego dnia uderzyć w ziemię i wyobraźmy sobie, że w tym właśnie momencie jaskrawy i gwałtowny niebiański gigant wędruje po wszechświecie i zagraża wymierzeniem Ziemi nokautującego ciosu. Siła uderzenia byłaby tak duża, jak zdetonowanie i użycie w tym samym momencie całej broni, istniejącej na świecie, niczym jak Hiroszima, ogarniająca nasz cały świat; wszystko w nas zostałoby rozdarte na kawałki, a nasze ciała odleciałyby w kosmiczną nieskończoność. Jednak niektórzy naukowcy a także astronauci uważają, że nie powinniśmy poddać się bez walki; ścigają się z czasem, by wytropić tych kosmicznych zabójców zanim wywołają biblijny Armagedon. Upływa nam dzień za dniem, a my żyjemy nieświadomi, że w odległej przestrzeni są obiekty, zmierzające prosto w naszą stronę. Nasz układ słoneczny można by przyrównać do wesołego miasteczka: Ziemia i inne obiekty przebywają przewidywalną drogę wokół naszej najjaśniejszej gwiazdy - słońca. Pośród powszechnego spokoju, czasami pojawia się chaos i Ziemia może zostać zbombardowana skalami z kosmosu znienacka, doświadczając śmiertelnego wstrząsu. Nasza planeta jest w trakcie pasjonującej kosmicznej podróży, która często pociąga za sobą olbrzymie niebezpieczeństwo. Wielu naukowców zdaje sobie sprawę, jak bardzo niebezpieczne mogą okazać się ciała niebieskie, zwłaszcza planetoida Apofiz. Przeprowadzono symulacje, mające na celu pokazanie, jakich zniszczeń może dokonać asteroida, nawet znacznie mniejsza, niż zagrażający nam onegdaj Apofiz. Obiekt, którego rozmiary określane są jako polowa boiska futbolowego z prędkością 55 tyś. Km/h zbliża się, wytwarzając za sobą strumień ognistego gazu. Wystarczy minuta, by obiekt przeciął naszą atmosferę i z całą mocą wybuchnął nad lasami Syberii. To zdarzenie nie jest fikcją, lecz zdarzeniem rzeczywistym z początku XX wieku. Wybuch spowodował powstanie fali gorąca, która zniszczyła roślinność na ogromnych obszarach. Ludzie mieli na tyle dużo szczęścia, że nikt nie zginał, ponieważ wybuch, do którego doszło zlokalizowany był na terenie, który zamieszkiwała niewielka liczba ludności. Gdyby wybuch nastąpił nieco później, miejscem docelowym stałaby się Europa, a wtedy ofiarami padłoby ponad milion ludzi. Przez następne lata katastrofa ta wywoływała wiele niejasności, a przede wszystkim kontrowersji, ale dziś wielu naukowców jest przekonanych, że wybuch ten spowodował planetoida, ale niezwykle ciekawym jest fakt, iż nigdy nie uderzyła ona w Ziemię, ale eksplodowała na wysokości ośmiu kilometrów nad zamarzniętym syberyjskim obszarem. Obliczono, że siła wybuchu była kilkaset razy większa od siły wybuchu w Hiroszimie. W przypadku wybuchu nad dużym miastem - zostałoby ono unicestwione. Tego typu obiekty nazywane są przez naukowców "obiektami bliskimi Ziemi". ...

Podział strony