Array Pradawne dzieje Kanionu Kolorado - Środowisko i jego ochrona | Oszczędzam wodę

Polecamy

  • Mając pełną świadomość, że źródła dotychczasowej energii są już na wyczerpaniu i starczą na zaledwie kilkadziesiąt lat, nie możemy siedz…

  • . 250 milionów lat temu kataklizm zmiótł 95% wszystkich gatunków na Ziemi, a zagrożenie nie pochodziło z kosmosu, a raczej z głębin. Nie…

  • Na wsparcie tego przemysłu przeznacza się w latach 2007-2013 ponad 91 milionów euro. Pieniądze te są dostępne w ramach Działania 10.3 Ro…

Pradawne dzieje Kanionu Kolorado

Środowisko Siły, działające wewnątrz Cimie zmieniały dawniej kontynenty, dzieliły je, tworzyły nowe. Pod oceanem otwierały się głębokie rowy, dlatego morze zmieniło poziom, zalewając nisko położone tereny. Obszar Wielkiego Kanonu Kolorado zalewany był przez morza ośmiokrotnie od czasu, kiedy góry ulęgły erozji. Najpierw przykryły ląd, utrzymując się przez kilka milionów lat, a następnie wycofywały się. Dowody na tego typu działania mórz widoczne są w skalach ponad poziomem rzeki Kolorado w postaci skamielin, chociażby ławic ostryg, czy innych morskich żyjątek sprzed stu milionów lat temu. Może z tego okresu było ogromne, chociaż płytkie. Morskie stworzenia opadając na dno zmieniały się w skamieliny w gęstej warstwie błota. W pradawnych morzach żyły nie tylko ostrygi, ale życie kwitło wówczas bujnie: wodę zamieszkiwały rekiny, żółwie i amonity. Dzisiaj erozja po woli niszczy warstwy skały, odsłaniając nowe skamieliny. W niedalekiej odległości od kanionu odnaleziono szkielet plezjozaura, gada, żywiącego się rybami. Żyły one w morzu, a ostatnie osobniki wyginęły 65 milionów lat temu wraz z dinozaurami. Znaleziony w pobliżu szkielet tego gada liczy sobie 90 milionów lat, zatem tym bardziej jest niezwykłą gratką dla paleontologów. Jest to wystarczający dowód, iż ten obszar znajdował się wówczas pod wodą. Morze zostawiło osady z błota, piaski i szczątków żywych stworzeń; prąd przenosił materiał, który potem osiadał, ale z czasem osady przekształciły się w warstwy skal osadowych. W ciągu kolejnych milionów lat osady tworzyły warstwy skal, budulca wielkiego kanionu, lecz pod ziemią narastały potężne siły, które zdołają wypchnąć te skały o półtora kilometra wyżej. Morze wycofywało się wielokrotnie, tworząc kolejne warstwy skal osadowych, jednak polowa z nich zwietrzała. Olbrzymia siła, narastająca pod powierzchnią dzisiejszego kanionu to siła zderzających się płyt tektonicznych. Płyty tektoniczne, których jest kilka, unoszą się na miękkiej, plastycznej części płaszcza ziemi. Jądro ziemi może osiągać temperaturę ponad 6 tysięcy stopni Celsjusza, a ciepło, uciekające z jądra tworzy prądy konwekcyjne w niższej warstwie płaszcza, przepychając po woli płyty. Dryfujące płyty kształtują świat. Według naukowców to zderzają sie się płyty miały podstawowe znaczenie dla powstania Wielkiego kanionu. W ciągu dziesiątek milionów lat skorupa kontynentalna wybrzuszała się; gdy ląd wypiętrzył się, morze cofało się, tworząc skały, widoczne do dziś. Dzięki ruchom na północy powstały góry Skaliste, a tym samym podniósł się płaskowyż Kolorado, jednak była to gładka równina, a nie kanion. Jego powstanie umożliwiła kolejna siła natury, jaką jest erozja: gdy ląd wypiętrzał się, rzeka, przepływająca przez równinę zaczęła rzeźbić skały. Woda przepływając przez osady zaczęła je wymywać, ale nie była to znana nam dzisiaj rzeka Kolorado. Widoczne do dziś koryta byłych rzek rodzą więcej pytań, niż jest odpowiedzi. O tym, że kanion wyrzeźbiła inna rzeka lub rzeki świadczą znajdywane otoczaki, niebędące integralną częścią samego kanionu, czy jego części.

Tagi: skała,płyta,szkielet | Podział strony