Array Przeludnienie - Środowisko i jego ochrona | Oszczędzam wodę

Polecamy

  • W terminie od 1 do 21 grudnia 2009 r. odbył się nabór wniosków o dofinansowanie dla Działania 4.1 Programu Operacyjnego Infrastruktura i…

  • Człowiek nie może żyć bez środowiska naturalnego. Jest mu niezbędne do życia, zatem powinno być tak, że dla człowieka środowisko natural…

  • Z reguły termin ekologia jest dla większości ludzi pojęciem bardzo abstrakcyjnym. Nie kojarzy się on z żadnym konstruktywnym działaniem …

Przeludnienie

Środowisko Od czasów naszych prehistorycznych przodków upłynęło 1800 lat, nim liczba ludności osiągnęła miliard, by osiągnąć 2 miliardy, wystarczyło 125 lat, mniej niż pięćdziesiąt, by osiągnąć cztery i zaledwie 25 lat, by ludność liczyła 6 miliardów. Trudno uwierzyć, ale populacja rozrosła się bardziej w ciągu ostatnich pięćdziesięciu lat, niż w ciągu poprzednich czterech milionów. Corocznie nasza populacja zwiększa się o prawie 80 mln osób. Chodź złowieszcza eksplozja demograficzna zaczęła się w Polowie XX wieku nareszcie przygasa, a dzieje się to w zaskakujących miejscach. Bangladesz jest jednym z najgęściej zaludnionych krajów świata. Jeszcze nie tak dawno kobieta rodziła tam przeciętnie sześcioro dzieci, a teraz średnia ta się obniża. Bangladesz jest przykładem sukcesu, odniesionego dzięki staraniom, trwającym od lat siedemdziesiątych ubiegłego stulecia i nie jest to skutek kontroli urodzeń, ale wysiłku rządu, instytucji medycznych i wielu organizacji, które udostępniły kobietom i mężczyznom środki, pomagające w planowaniu liczby potomstwa. Pracownicy służby zdrowia pomagają na wsiach obniżyć współczynnik płodności. Eksperci przewidują, że za 50 lat liczba ludności na planecie wyniesie 9,5 miliarda, ale potem zacznie spadać. Jednak eksplozja populacji pociągnęła już za sobą negatywne skutki, widoczne w zatłoczonych slumsach i ubogich wioskach trzeciego świata. Ludzie pokonują ogromne odległości, żeby przynieść wodę ze skażonych stawów i strumieni; kobiety przeszukują jałowe tereny, by zdobyć drewno na opal, mężczyźni uprawiają wysuszoną ziemię, by zapewnić rodzinom nędzną egzystencję. Bezrobotni, żyjący w ubóstwie i pełni gniewu schodzą na drogę przestępstwa, a nawet terroryzmu. Z powodu nędzy, braku warunków sanitarnych, degradacji środowiska rodzi się wściekłość i wystarczy iskra, aby rozpętał się pożar i wybuchły zamieszki. Miliard bogatych ludzi, żyjących w zamożnych krajach szybko zapomina, jak wygląda życie 4 miliardów, dotkniętych ubóstwem. 3 miliardy ludzi żyje za mniej, niż 2 dolary dziennie, a w niektórych regionach za jeszcze mniej. Zbyt często ci, którzy żyją w luksusie, myślą, że walka o ratowanie środowiska zacznie się w trzecim świecie, ale okazuje się, że pole walki znajduje się gdzie indziej, w najbogatszym kraju planety, w Stanach Zjednoczonych. Wyliczenia wskazują, ze w ciągu najbliższych lat liczba ludności tego kraju znacznie wzrośnie, co spowoduje poważne konsekwencje. Amerykanie zużywają ogromne ilości energii i zasobów naturalnych. Przeciętny Amerykanin produkuje pięciokrotnie więcej gazów cieplarnianych, niż przewiduje średnia światowa. Amerykanie żyją w świecie samochodów i fabryk, a amerykański styl życia stanowi stokrotnie większe obciążenie dla planety, niż kraje trzeciego świata. Na świecie ludzi przybywa, wiele rzek zagrożonych jest wyschnięciem, a zapotrzebowanie na wódę rośnie. Wzrost liczby mieszkańców miast poniesie za sobą konsekwencje zdrowotne, zwłaszcza w krajach najuboższych. Przeludnienie planety może ją zniszczyć razem z innymi czynnikami, zgubnie na nią wpływającymi.

Tagi: planeta,populacja,człowiek | Podział strony