Array Śmiertelne promienie - Środowisko i jego ochrona | Oszczędzam wodę

Polecamy

  • Trudno uwierzyć, że wyprodukowano lodówkę, która hałasuje głośniej, niż odrzutowiec, a jednocześnie niezwykle cichą. W chłodnictwie nada…

  • Każde nowe rozwiązanie proekologiczne poddawane jest dokładnym badaniom oraz kontroli w Centrum Rozwiązań Alternatywnych i to tam zapada…

  • Każdy rolnik dobrze zdaje sobie sprawę że pewne działania mogą przynieś szkodę w dziedzinie rolnictwa a z mniejszym zaufaniem czeka się …

Śmiertelne promienie

Środowisko Niezwykle niebezpieczne dla życia rozbłyski gamma zostały zaobserwowane w latach sześćdziesiątych ubiegłego stulecia. Początkowo sądzono, że zjawiska te mają miejsce w naszej galaktyce z uwagi na swą jaskrawość i doskonalą widoczność. Czas trwania rozbłysków gamma jest niezwykle krótki, bo zaledwie kilka sekund, ale energia, jaką w ciągu tego czasu emitują jest niewyobrażalnie ogromna. W latach dziewięćdziesiątych satelity używały nowszych przekaźników optycznych oraz promieniowania X, które ostatecznie umożliwiło wychwycenie poświaty, jaka powstała zaraz po rozbłysku gamma. Na podstawie tych obserwacji naukowcy doszli do wniosku, że rozbłyski gamma są pochodzenia kosmologicznego, z odległej galaktyki sprzed miliardów lat świetlnych, o astronomicznej energii. Te przeogromne wybuchy byłyby w stanie zniszczyć powierzchnię Ziemi bez większego problemu. Przypuszczenia naukowców wskazują, że rozbłyski te są efektem śmierci gwiazd, wielokrotnie większych od masy naszego słońca. Podczas śmierci ekstremalnie wielkiej gwiazdy, zapada się ona w czarną dziurę, a te znowu tworzą się wtedy, kiedy zbiór materii zapada się pod działaniem własnego ciężaru do takiej gęstości, z której sama nie potrafi się wydostać. Według pewnych teorii niektóre z tych gwiazd stawiają opór przed zassaniem do czarnej dziury, w efekcie czego tworzy się, wirujący z ogromną prędkością krąg materii, a w ciągu kilku sekund strumień plazmy zostaje wystrzelony z wirującego wnętrza i te wiązki energii wysyłają rozbłyski gamma w przestrzeń kosmiczna. Po emisji promieni gamma gwiazda eksploduje lub popada w nicość. Rozbłyski gamma kumulują w sobie ogromne ilości energii, skupiając całą tę energię na bardzo malej części nieba. Wystarczyłaby odległość 1000 lat świetlnych od Ziemi, aby rozbłysk gamma stal się dla nas zgubny. W takiej odległości, sam wybuch, połączony z emisją promieni gamma byłby 500 razy jaśniejszy od słońca, a energia, dostarczona do górnych warstw atmosfery byłaby porównywalna do 100 tyś. Mega ton eksplozji nuklearnej. Całkowitemu zniszczeniu uległby ozon, a na Ziemię spadłyby nie tylko kwaśne deszcze, ale doświadczylibyśmy silnych poparzeń, spopielenia roślinności, czyli mielibyśmy do czynienia z masową zagładą wielu gatunków roślin i zwierząt. Mielibyśmy szansę schronienia się na przeciwnej stronie półkuli, ponieważ te niezwykle silne promienie nie są w stanie przejść przez wnętrze Ziemi. Efekty wyczerpania się ozonu dotarłyby wszędzie, a nie da się przewidzieć dokładnych efektów takiego stanu. Ryzyko tego zdarzenia jest niewielkie, ale nie oznacza to wcale, że niemożliwe. Nie posiadamy żadnych środków obronnych, by móc stawić czoła takiemu zjawisku na Ziemi. Prędkość przemieszczania się promieni gamma jest taka sama, jak światła, więc nie zdążylibyśmy nawet zareagować. Chociaż scenariusz wydaje się być tragiczny, jednak raczej możemy cieszyć się pod tym względem sporym komfortem. Naukowcy uważają, że takie wydarzenie może się przydarzyć naszej planecie jedynie raz w całych jej dziejach

Tagi: energia,promieniowanie,śmierć | Podział strony