Array Zakłamany świat - Środowisko i jego ochrona | Oszczędzam wodę

Polecamy

  • Firmy motoryzacyjne są coraz bliższe produkcji masowej pojazdów, zasilanych ogniwami wodorowymi, co może napawać optymizmem. Pozostanie …

  • W najbardziej energooszczędnym i zarazem najbardziej ekologicznym domu zastosowano inteligentną regulację klimatyzacji, co umożliwiło st…

  • Zatrucie środowiska wciąż daje się we znaki. Z jednej strony nawołuje się do ekologicznego życia, wychodzenia ze złych nawyków, zachęca …

Zakłamany świat

Środowisko Zaskakujący jest fakt, że jedynie Stany Zjednoczone i Australia nie podpisały protokółu z Kioto, a lobby naftowe mogło zmienić oficjalny raport rządowy na temat globalnego ocieplenia. Ta sama agencja PIAR, która na zlecenie koncernu tytoniowego przekonywała do palenia, potem w imieniu branży naftowej tłumaczyła, że zmiany klimatyczne to bajka. Zaledwie jeden procent naukowców oraz 60% opinii publicznej uważa, że człowiek nie jest współodpowiedzialny za zmiany klimatyczne. Od pól wieku możemy korzystać z alternatywnych źródeł energii, a jednak tego się nie robi. Z Białego Domu zostały usunięte panele słoneczne, gdyż nafciarze od samego początku zarabiali dużo i mieli bliskie powiązania z władzą i dziś to oni rządzą krajem: sponsorują polityków. Przemysł naftowy nie układa się z władzą, ale rządzi nią. Liczba ludzi zwiększa się w ogromnym tempie, a ich rządza posiadania stale rośnie, a ropa stała się surowcem, o który dosłownie się zabijano. Niektórzy twierdzą, iż prawdziwym powodem ataku na Irak była ropa i nic innego. Uważa się za niewygodne powiedzenie tego, co i tak jest tajemnicą poliszynela. Z powodu działań wojennych w Iraku wiele niewinnych ludzi strąciło zdrowie, a nawet życie, wielu próbowało ratować się ucieczką poza granice kraju, targanego wojną. Przez tysiąclecia obowiązywała prosta umowa: zostawialiśmy świat lepszym, niż go zastaliśmy i na tym właśnie polegał postęp. Swe działania ludzie prowadzili dla dzieci i wnuków. W końcu zaczęliśmy żądać od naszej planety coraz więcej i więcej i trudno się opamiętać. Pośród części naukowców panuje opinia, iż energia jest tak tania, że aż prosi się, by ją marnować. Praktycznie nie zauważyliśmy, jak w nasze życie bezlitośnie wdarły się samochody, potem ciężarówki. Początkowo było ich niewiele, ale teraz na miejskich ulicach widać jedynie korki. Wiele idei próbowało zawładnąć naszym światem, ale spośród wszystkich niepodważalnym zwycięzcą jest konsumpcjonizm: codziennie jesteśmy bombardowani tysiącami reklam, które rozpalają żądzę posiadania. Gdyby wszyscy mieszkańcy ziemi konsumowali tyle surowców, co Europejczycy i Japończycy, potrzebowalibyśmy dwóch dodatkowych planet ziemia, ale gdyby dorównali Amerykanom, Australijczykom i Kanadyjczykom, potrzebowalibyśmy czterech. Kiedy będzie nas 9 miliardów, w niedalekiej przyszłości, będzie nam potrzeba jeszcze dwóch. Celem kapitalizmu jest nieustanny wzrost, jednak tego celu nie da się osiągnąć na planecie o ograniczonych zasobach. Obecny system gospodarczy jest zabójczy i dla planety i dla jej mieszkańców. Po czterech stuleciach kapitalizmu 1% ludności zagarnął dla siebie 40% bogactwa, dla najuboższej polowy pozostawiając zaledwie 1%. Dziś każdy chce prowadzić przedsiębiorstwo, podróżować koleją i samolotami. Kiedy jedną miarą wartości staje się bogactwo, logiczną konsekwencją jest sukcesywne niszczenie planety. Można by odnieść wrażenie, że ludzie zawarli ciche porozumienie, aby ignorować zmiany klimatyczne, jakby problem sam miał się rozwiązać, jednak nie wszyscy akurat tę drogę wybrali: próbowali i próbują ostrzegać przed tym, co nas czeka, jeżeli w porę nie podejmiemy niezbędnych działań.

Tagi: klimat,naukowiec,życie | Podział strony